Dietetyczne dania na świątecznym stole.

Święta to czas, w którym nie przejmujemy się liczeniem kalorii. Zwykle zakładamy wygodne ubrania, żeby nie czuć dyskomfortu i rozpoczynamy uroczyste biesiadowanie. Niestety kilka dni spędzonych przy stole często kończy się dodatkowymi kilogramami. Po części przez to, że nie patrzymy na to, co jemy, a po części dlatego, że dla wielu z nas jedzeniowy maraton kończy się dopiero po Nowym Roku. Tymczasem wcale nie musi tak być. Możemy spędzić miło czas w towarzystwie bliskich nam osób i cieszyć się ulubionymi potrawami. Wystarczy, że zachowamy umiar i nieco odchudźmy tradycyjne dania.

12 pomysłów na dietetyczne dania – czy to możliwe?

Większość świątecznych potraw dałoby się skutecznie odchudzić, więc nie jest to zadanie niewykonalne. Nie chodzi jednak o to, żeby miesiąc przed świętami z wypiekami na twarzy wymyślać i testować innowatorskie przepisy. Wystarczy wprowadzić kilka drobnych zmian w naszym wigilijnym menu, że zmienić prawdziwe bomby kaloryczne w dietetyczne dania. Możliwe nawet, że nikt nie zauważy różnicy. Poniżej kilka prostych przykładów jak to zrobić.

  • Przygotuj pierogi z kapustą i grzybami, zamiast klasycznych ruskich. Są nawet kilkukrotnie mniej kaloryczne. Ugotuj je na wodzie, zamiast smażyć na patelni. Odejmiesz w ten sposób dodatkowych kilkadziesiąt kalorii.
  • Do sałatki jarzynowej dodaj jogurtu greckiego zamiast majonezu. Prawdopodobnie sam nie poczujesz różnicy, a odchudzisz ją o kilkaset kalorii! Możesz ten trik zastosować do każdej wigilijnej sałatki dzięki czemu będą to pełni dietetyczne dania.
  • Do barszczu czerwonego nie dodawaj uszek. Barszcze podane solo to bardzo zdrowe i niskokaloryczne. Możesz ewentualnie serwować barszcz do pierogów.
  • Upiecz karpia, zamiast go smażyć. Karpie są wystarczająco tłustymi rybami, nie musisz dokładać do nich dodatkowego tłuszczu. Wątroba ci podziękuje.
  • Jeżeli pieczesz ciasta samodzielnie, użyj mąki z pełnego przemiału. Ciasta dalej będą dość kaloryczne, jednak zjesz ich mniej.
  • Odpuść sobie zwykłe słodycze. Czekoladki i cukierki w świątecznych opakowaniach są tak naprawdę dostępne cały rok, tylko w innym papierku.

  Odchudzenie świątecznych potraw to tylko jedna strona medalu. Musimy pamiętać o tym, żeby zachować umiar. Jeżeli nasze biesiadowanie będzie trwać 3 dni, to nawet jeśli zjemy za dużo, raczej szybko spalimy taką nadwyżkę kalorii. Jednak jeśli nasze święta zaczynają się z początkiem grudnia i trwają cały miesiąc, to faktycznie możemy rozpocząć nowy rok z dodatkowymi kilogramami. Nie jest to ani zdrowe, ani estetyczne, dlatego warto poświęcić wcześniej trochę czasu na zaplanowanie świątecznych posiłków niż kolejny rok z rzędu planować nową dietę od pierwszego stycznia.