Wojna o Ujście Wisły. Działania wojenne w roku 1629

Z początkiem roku 1629 wojska polskie próbowały odzyskać utraconą Brodnicę. Polacy blokowali twierdzę, chcąc głodem zmusić ją do kapitulacji.[1] Kanclerz szwedzki Axel Oxenstierna wiedział że załoga Brodnicy, jest bliska kapitulacji dlatego by  pomóc oblężonym polecił feldmarszałkowi Hermanowi Wranglowi, aby przebił się do Brodnicy.[2] Feldmarszałek Wrangel pojawił się ze swym wojskiem 27 stycznia 1629 roku pod Prabutami, gdzie pobił stojące tam trzy chorągwie kozackie.[3]  7 Lutego armia szwedzka dotarła do Ostródy. Marsz szwedzkiego wojska obserwowały zwiadowcze oddziały polskiej jazdy. By lepiej zorientować się w siłach przeciwnika dowodzący pod nieobecność Stanisława Koniecpolskiego wojskiem polskim Stanisław Potocki wysłał na dokładne rozpoznanie kilka chorągwi jazdy pod dowództwem Piotra Czarnieckiego. 10 Lutego Szwedzi pomaszerowali w kierunku Lidzbarka Welskiego, cały czas będąc obserwowani przez polskie lekkie chorągwie. Czarniecki dość szybko zorientował się że ma do czynienia z poważnymi siłami przeciwnika.[4]

Następnie doszło do starcia oddziału Czarnieckiego ze szwedzką strażą przednią. Sprawą sporną pozostaje wynik potyczki, polskie źródła podają że wygrali Polacy, zaś szwedzkie że Szwedzi.[5] W Lidzbarku Welskim doszło do koncentracji armii szwedzkiej.[6]Stanisław Potocki postanowił bronić przeprawy przez rzekę Brynicę, koło jeziora i miasta Górzno na wschód od Brodnicy. By powstrzymać Szwedów, należało umocnić przeprawy.[7] Niestety regimentarz Potocki nie zdążył umocnić do końca przepraw. Potocki tylko po części umocnił poprzez zasiekę drogi w lesie z Lidzbarka Welskiego do Gutowa, pozostawił również 3 chorągwie rajtarskie do obrony mostu przez Brynicę i ukrył we wsi Ruda 600 muszkieterów by bronili grobli biegnącej przez południowy dopływ Brynicy.[8] Jaka była liczebność wojsk biorących udział w bitwie pod Górznem?

Wojsko szwedzkie biorące udział w bitwie liczyło wg Pawła Piaseckiego 10 tysięcy żołnierzy.[9] Z kolei Adam Szelągowski podaje iż armia szwedzka liczyła od 7,5 tysiąca do 10 tysięcy żołnierzy.[10] Tadeusz Korzon określił liczbę skandynawskich najeźdźców na 7,5 tysiąca żołnierzy.[11] Z kolei w  opracowaniu Radosława Sikory o wojnie o ujście Wisły można znaleźć informację iż liczebność armii szwedzkiej biorącej udział w bitwie pod Górznem wynosiła 6800 żołnierzy.[12] Jeśli chodzi o liczebność wojsk polskich biorących udział w bitwie opracowania są dość zgodne podając liczbę 4 tysiące żołnierzy.[13] Jednak czy wszystkie polskie chorągwie były skoncentrowane i wzięły udział w bitwie ?

Jest to wątpliwe. Paweł Piasecki pisze iż : ,, z pułkowników i rotmistrzów ledwie jeden i drugi był przytomny (obecny) ,,.[14] Cytat ten wskazuje również na zdekompletowanie kadry dowódczej biorącej udział w bitwie. Na braki w kadrze dowódczej i brak dyscypliny wśród wojska wskazuje również Adam Szelągowski.[15]

 

Początek bitwy pod Górznem. Szwedzi pobili 3  polskie chorągwie broniące mostu przez Brynicę, jednak Polacy zniszczyli most.[16] 12 lutego 1629 roku Szwedzi przekroczyli Brynicę poprzez most, który w nocy zbudowali, nawiązując kontakt ogniowy z 600 polskimi muszkieterami stacjonującymi we wsi Ruda.[17] Dowodzący wojskami polskimi Stanisław Rewera Potocki, ustawił swe wojska koło wsi Zaborowo w ten sposób że lewe skrzydło opierało się o zabudowania wsi, prawe zaś o las zaś front wojska o dopływ Brynicy płynący od południa.[18]

Pierwszą linię wojsk polskich stanowiła husaria, drugą i trzecią lekka jazda. Pomiędzy centrum a skrzydłami umieszczono po 2 działa. Tymczasem Szwedzi związali walką polską piechotę we wsi Ruda, by resztą wojsk obejść polskie pozycje z prawej strony po zamarzniętym dopływie Brynicy jak również z lewej strony zmuszając polską piechotę do odwrotu.[19] Szwedzi zaczęli rozwijać swe wojska przed frontem polskich oddziałów i to był dogodny moment by jeszcze nie w pełni skoncentrowaną szwedzką armię zaatakować i rozbić. Jednak Stanisław Rewera Potocki mimo sugestii Mikołaja Judyckiego nie wydał rozkazu ataku.[20] Szwedzi uderzyli pierwsi na prawym skrzydle w kierunku wsi Zaborowo. Polacy by im przeszkodzić podpalili wieś. Wówczas szwedzcy muszkieterzy znaleźli się blisko polskich pozycji i wtedy uderzyły na nich 4 chorągwie husarii z lewego skrzydła.[21] Jednak szwedzkiej piechocie pomogli rajtarzy, zaś husarię wsparły 3 chorągwie kozackie z drugiej linii i 6 chorągwi husarii z centrum. Szwedzi poradzili sobie z atakiem polskiej jazdy i sami przeszli do ataku próbując oskrzydlić od północy polskie oddziały.[22] W tym czasie polskie jednostki kolejnych rzutów lewego skrzydła i centrum, a także chorągwie prawego skrzydła nie brały udziału w walce.[23] Wobec ryzyka oskrzydlenia Polacy rozpoczęli szybki odwrót. Bitwa zakończyła się polską porażką.

Straty.

Piasecki pisze: ,, Pięciuset piechoty niemieckiej i dwóch set węgierskiej w tem zamieszaniu ani się wycofać, ani walczyć mogło i wszyscy albo pobici albo pojmani zostali razem z czterema działami mniejszymi ‘’.[24] Tadeusz Korzon pisze iż:,, Poległo przeszło 700, oddało się w niewolę 500 piechoty z czterema armatami, cześć jazdy niemieckiej i 60 Polaków jezdnych ‘’.[25] Podobnie straty polskie ocenia Adam Szelągowski pisząc iż : ,, piechota niemiecka w liczbie 500 i węgierska 200 ludzi została wycięta w pień lub też wzięta do niewoli ‘’.[26]

Straty szwedzkie były niewielkie.

Feldmarszałek Wrangel po zwycięstwie pod Górznem zaopatrzył Brodnicę,[27] a następnie pomaszerował na Toruń.[28] Jednak Toruń nie miał zamiaru otworzyć swych bram najeźdźcom. Dowództwo obrony miasta objął Gerard Denhoff wspomagany przez Fryderyka Rossa.[29] Mieszczanie spalili przedmieście, zaś dowódcy obrony ściągnęli do miasta posiłki z okolicy.[30] Szwedzki feldmarszałek nie mając ciężkich dział poniechał miasta niszcząc przedmieścia. Następnie szwedzkie wojska pomaszerowały pod Malbork będąc po drodze szarpanymi przez polską jazdę.[31] Po przegranej pod Górznem i nieudanym ataku na Toruń zawarto rozejm, który obowiązywał od 18 III 1629 roku do 10 VI 1629roku.[32] Wykorzystując czas rozejmu Polacy zwiększyli armię oraz uzyskali posiłki austriackie. Stan liczebny wojska polskiego od marca do listopada 1629 roku przedstawiał się następująco :

2995 husarii

150 arkebuzerii

3600 kozaków

1197 rajtarów

765 dragonów

8128 piechoty cudzoziemskiej

3100 piechoty polskiej

Łącznie 19935 stawek żołdu.[33]

Plan udzielenia pomocy wojskowej Rzeczypospolitej przez Habsburgów był rozpatrywany już w 1628 roku ale nie doszedł do skutku[34]. W efekcie prowadzonych pertraktacji pomiędzy Warszawą a Wiedniem i Madrytem Zygmunt III zgodził się oddać Filipowi IV flotę złożoną z 10 okrętów w zamian za piechotę.[35] W połowie kwietnia 1629 roku Wallenstein wydał polecenie wojskom pod dowództwem Hansa Georga von Arnima wymarszu w kierunku Rzeczypospolitej.[36] Liczebność posiłków austriackich jest różnie określana.

Jerzy Zbaraski pisze iż do Prus wkroczyło 5 tysięcy żołnierzy austriackich, zaś jesienią 1629 roku pozostało ich 3 tysiące.[37] Tadeusz Korzon określił liczbę posiłków cesarskich na 5 tysięcy piechoty i 2 tysiące jazdy.[38]Adam Szelągowski określił liczbę wojsk cesarskich na 10 tysięcy.[39] Paweł Piasecki podaje ,iż wojska cesarskiego było 5 tysięcy piechoty i 2 tysiące jazdy.[40] Janusz Staszewski określił liczbę wojska posiłkowego na 5 tysięcy.[41] Zbigniew Anusik w monografii Gustawa Adolfa określił liczbę cesarskich wojsk posiłkowych na 5 tysięcy.[42] W końcu najnowsze opracowanie dotyczące wojsk posiłkowych podaje iż początkowa liczebność tych oddziałów wynosiła 14 tysięcy żołnierzy.[43]

Gustaw Adolf w tym czasie dysponował 23 tysiącami żołnierzy z czego ( 9 tysięcy stanowiło obsadę twierdz), zaś 6 tysięcy kawaleria.[44]

Niestety współpraca między Koniecpolskim a dowodzącym wojskami cesarskimi Arnheimem nie układała się najlepiej. Brakowało kwater i prowiantu dla cesarskich żołnierzy ludność była niechętnie nastawiona do obcych wojsk co najlepiej obrazuje cytat : ,, Kiedy po województwach ci cudzoziemcy sobie kwatery brać chcieli, tak ludzie pubudzi, że umrzeć raczej broniąć siebie, domowych swoich i wolności chcą…’’[45]

Gustaw Adolf zdając sobie sprawę z zagrożenia ze strony sprzymierzonych wzmocnił załogi Tczewa, szpicy Montawskiej i Malborka zaś sam z wojskiem przesunął się pod Kwidzyn. Dowodzący wojskami polskimi hetman Koniecpolski planował uderzyć na Piławę, a żeby odwrócić uwagę przeciwnika chciał skierować cześć sił na Żuławy.[46] Jednak przeciwko temu planowi vet zgłosił dowódca posiłkowych wojsk cesarskich feldmarszałek Arnheim bojąc się marszu przez ogołocony wojną teren jak również z obawy o komplikacje dyplomatyczne w związku z atakiem na teren Prus Książęcych. Obaj dowódcy doszli w końcu do porozumienia że trzeba uderzyć na wojska szwedzkie będące na Żuławach.[47] Król szwedzki wiedział  że połączone wojska polsko- cesarskie będą zbyt groźnym przeciwnikiem, postanowił uderzyć na Arnheima nim ten połączy się z Koniecpolskim.[48] Gustaw Adolf w celu likwidacji zgrupowania wojsk cesarskich 16 VI wyruszył z Malborka i przez Kwidzyn poszedł na Grudziądz.[49] Szwedzkie wojska liczyły w sumie 6 tysięcy 700 żołnierzy ale w bitwie wzięło udział 5,5 tysiąca jazdy i garstka piechoty przy działach.[50]

Koniecpolski postanowił zaskoczyć przeciwnika zastępując mu drogę od strony Malborka. Zadanie to wymagało szybkiego działania dlatego zostało przeprowadzone wyłącznie siłami kawalerii.

W bitwie wzięło udział 3,7 tysiąca żołnierzy sprzymierzonych.[51] Do pierwszego starcia wrogich wojsk doszło 27 VI 1629 roku [52] pod Trzcianą gdzie hrabia Renu z 2000 rajtarów i 60 muszkieterami oraz kilkoma działami próbował zastąpić drogę wojskom polsko- cesarskim.[53] Hetman, gdyż to on objął naczelne dowództwo, wysłał do boju jazdę kozacką i rajtarów by związali walką szwedzkie oddziały, zaś husaria w tym czasie uderzyła na wroga z prawej strony. W miejscu tym stał oddział muszkieterów, który został natychmiast rozbity po czym husarze wpadli na zaskoczonych rajtarów. Rajtarzy nie wytrzymali uderzenia skrzydlatej jazdy i zaczęli uchodzić w kierunku Straszewa.[54] Pod Straszewem uciekający rajtarzy hrabiego Renu połączyli się z drugą grupą szwedzkiej jazdy w sumie około 1000 żołnierzy.[55] Atak polskiego pościgu reprezentowanego przez lekką jazdę został odparty, ale gdy na placu boju pojawili się husarze i rajtarzy austriaccy, Szwedzi zostali rozbici i zaczęli uciekać w kierunku wsi Pulkowice.[56] Szwedzki król zdając sobie sprawę z przegranej tylnej straży, zebrał 2000 rajtarów oraz rozbitków z wcześniejszych starć i z tymi siłami postanowił stawić czoło sprzymierzonym.[57] Pod Pulkowicami doszło ponownie do zażartej walki w czasie , której zagrożone było życie szwedzkiego monarchy ale szczęśliwie udało mu się uniknąć niewoli lub śmierci. W tym trzecim starciu górą ponownie byli sprzymierzeni. Szyk szwedzki został rozerwany.[58] Feldmarszałek szwedzki Wrangel prowadzący piechotę do Sztumu, zdawał sobie sprawę z powagi sytuacji i dlatego rzucił do walki ostatni odwód jazdy. Opór tego ostatniego oddziału pozwolił piechocie bezpiecznie dotrzeć do Sztumu. Hetman Koniecpolski mający już walką jazdę i nie posiadając przy sobie piechoty nie próbował zdobywać Sztumu.[59]

Straty.

Janusz Staszewski podaje że w bitwie zginęło 1000 Szwedów, zaś straty sprzymierzonych wyniosły 500-600 ludzi. Ponadto kilkuset Szwedów dostało się do niewoli.[60] Leszek Podhorodecki pisze że strona szwedzka straciła w bitwie 1200 ludzi, zaś Polacy i Austriacy około 300. Ponadto 400 szwedzkich żołnierzy zostało wziętych do niewoli.[61] Jednak najnowsze opracowania redukują znacznie liczbę strat szwedzkich w tej bitwie. Michał Paradowski podaje iż w bitwie pod Trzcianą zginęło od 500- 600 szwedzkich kawalerzystów i od 60-80 żołnierzy piechoty eskortujących działa, ponadto od 200- 300 skandynawskich żołnierzy zostało wziętych do niewoli.[62]  Po bitwie pod Trzcianą Szwedzi zamknęli się w twierdzach i za szańcami na Żuławach, Polacy uderzyli na Malbork, zaś Austriacy na Szpicę Mątowską ale bez sukcesów. Do działań oblężniczych potrzebna była piechota i artyleria, której w wojsku polskim brakowało. Walczące strony były już skłonne do rokowań, które podjęto za pośrednictwem dyplomacji francuskiej, angielskiej, brandenburskiej  i holenderskiej.[63] Sześcioletni rozejm został podpisany 26 września 1629 roku w Starym Targu. Zgodnie z rozejmem porty pruskie z wyjątkiem Pucka, Gdańska i Królewca otrzymywali Szwedzi. Do nabytków szwedzkich należy zaliczyć również Inflanty na północ od Dźwiny, oprócz południowo- wschodniej ich części z Dynaburgiem[64] i Mitawy, którą oddano Fryderykowi Kettlerowi.[65]

Malbork, Sztum, Głowę i Żuławę Wielką przejmował w sekwestr elektor, który oddał Szwedom na czas rozejmu część Sambii, Mierzeję Kurońską i Kłajpedę z 20 kilometrowym pasem wybrzeża.[66] Ponadto Szwedzi zawarli układ z Gdańskiem w Nowym Dworze Gdańskim, na podstawie, którego otrzymali prawo pobierania ceł z handlu polskiego. Cło wynosiło 5,5% wartości towarów, z tego 3,5% dostali Szwedzi, a po 1% szło dla miasta i króla polskiego. Gdańsk podjął zobowiązanie że nie będzie budował i utrzymywał na własnym terenie okrętów wojennych, a te które już  posiadał miał sprzedać.[67]  Cła pobierane przez Szwedów w portach pruskich stanowiły znaczną część dochodów Szwecji i w dużej mierze przyczyniły się do sfinansowania interwencji szwedzkiej w ogarniętych wojną 30 letnią Niemczech.[68] Opinia szlachecka w Polsce cieszyła się z zakończenia wojny jednak wstydziła się warunków pokoju. Rzeczpospolita wojnę o ujście Wisły zwaną również pruską przegrała.

 

 

[1] Kronika Pawła Piaseckiego biskupa przemyślskiego, Kraków 1870,s.337.

[2]  T. Korzon, Dzieje wojen i wojskowości w Polsce, Tom II, Lwów- Warszawa-Kraków 1923,s.251.

[3] Tamże,s.251.

[4] A. Kersten, Stefan Czarniecki, Lublin 2005,s.81.

[5] Tamże,s.81.

[6] W. Biernacki, Bitwa pod Górznem, artykuł w Internecie,s.2,3.

[7] Tamże,s.3.

[8] Tamże,s.3.

[9] Kronika Pawła Piaseckiego,s.337.

[10] A. Szelągowski, O ujście Wisły. Wielka wojna pruska. Warszawa 1905,s.296.

[11] T. Korzon, Dzieje wojen i wojskowości w Polsce. Kraków 1923,s. 251.

[12] R. Sikora, Wojskowość polska w dobie wojny polsko- szwedzkiej 1626-1629. Kryzys mocarstwa. Poznań 2005,s. 161.

[13] Kronika Pawła Piaseckiego,s.337, A.Szelągowski, O ujście Wisły,s.296, T. Korzon, Dzieje wojen i wojskowości,s.251.

 

[14] Kronika Pawła Piaseckiego,s.337.

[15] A. Szelągowski,O ujście Wisły,s.296.

[16] W. Biernacki, Bitwa pod Górznem,s.4.

[17] Tamże,s.4.

[18] www.zaborowo.strefa.pl/bitwa.html,s.1.

[19] Tamże,s.1.

[20] Tamże,s.2.

[21] W. Biernacki, Bitwa pod Górznem,s.5.

[22] www.zaborowo.strefa.pl,s.2.

[23] W. Biernacki, Bitwa pod Górznem,s.5.

[24] Kronika Pawła Piaseckiego,s.338.

[25] T. Korzon, Dzieje wojen i wojskowości,s.251.

[26] A. Szelągowski, O ujście Wisły. Wielka wojna pruska, Warszawa 1905,s.297.

[27] Kronika Pawła Piaseckiego,s.338.

[28] T. Korzon, Dzieje wojen,s.253.

Kronika Pawła Piaseckiego,s.338.

[29] A. Szelągowski, O ujście Wisły,s.297.

[30] T. Korzon, Dzieje wojen,s.252.

[31] Tamże,s.252.

[32] R. Sikora, Wojskowość polska,s.230.

  1. Anusik, Gustaw II Adolf, Warszawa 1996,s.184.

Listy księcia Jerzego Zbarskiego, kasztelana krakowskiego z lat 1621-1631, opracowanie August Sokołowski, Kraków 1878,s. 149.

[33] J. Wimmer Wojsko i skarb Rzeczypospolitej u schyłku XVI i w pierwszej połowie XVII wieku. SiMdHW,t.14.1. Warszawa 1968., za R. Sikora, Wojskowość polska,s.259.

[34] A. Szelągowski, O ujście Wisły,s.215,216.

[35]  P. Duda, Działalność oddziałów Hansa Georga von Arnima w Rzeczypospolitej z punktu widzenia nuncjusza papieskiego Antonia Santacrocego, w : Od Kijowa do Rzymu. Z dziejów stosunków Rzeczypospolitej ze Stolicą Apostolską i Ukrainą pod redakcją M.R. Drozdowskiego, W. Walczaka, K. Wiszowatej- Walczak, Białystok 2012,s. 515.

[36] Tamże,s.517.

[37] J. Zbaraski, Listy księcia,s.158.

[38] T. Korzon, Dzieje wojen i wojskowości,s.253.

[39] A. Szelągowski, O ujście Wisły,s.315.

[40] Kronika Pawła Piaseckiego,s.339.

[41] J.Staszewski, Bitwa pod Trzcianą, Przegląd Historyczno- Wojskowy, IX( 1937 )s.403.

[42] Z. Anusik, Gustaw II Adolf,s.184.

[43] P. Duda, Działalność oddziałów ,s. 519.

[44] Z. Anusik, Gustaw II Adolf,s.185.

  1. Sikora, Wojskowość polska,s.230.

[45] J. Zbaraski, Listy księcia Jerzego Zbaraskiego,s. 157.

[46] J. Staszewski, Bitwa pod Trzcianą,s.403.

[47] L. Podhorodecki, Stanisław Koniecpolski ,ok. 1592-1646, Warszawa 1978,s.238.

[48] Tamże,s.239.

 

[49] Tamże,s.239.

[50] J. Pokojski, Bitwa pod Tczewem, Warszawa 2015,s.14, przedmowa R. Sikory.

[51] Tamże ,s. 14. Starsze opracowania podają inne dane liczebne wojsk biorących udział w bitwie pod Trzcianą : armia szwedzka 4000 jazdy i 5000 piechoty, która udziału w bitwie nie wzięła oraz po stronie sprzymierzonych 1300 husarzy 1200 lekkiej  jazdy i 2000 rajtarów, L. Podhorodecki, Stanisław Koniecpolski,s.239, siły szwedzkie, oraz J. Staszewski, Bitwa pod Trzcianą,s.407, siły sprzymierzonych.

[52] Pamiętniki o Koniecpolskich, opracowanie Stanisław Przyłęcki, Lwów 1842,s.157.

[53]  L. Podhorodecki, Stanisław Koniecpolski,s.241.

[54] Tamże,s.242.

[55] J. Staszewski, Bitwa pod Trzcianą,s.413.

 

[56] Tamże,s.13.

[57] L. Podhorodecki, Stanisław Koniecpolski ,s. 244.

[58] J. Staszewski, Bitwa pod Trzcianą,s.414.

[59] L. Podhorodecki, Stanisław Koniecpolski,s.246.

[60] J. Staszewski, Bitwa pod Trzcianą,s.415.

[61] L. Podhorodecki, Stanisław Koniecpolski,s.246.

[62] M. Paradowski, Zagadnienie strat armii szwedzkiej w bitwie pod Trzcianą 27 czerwca 1629 roku, artykuł dostępny w Internecie, www.historycy.org

[63] L. Podhorodecki, Sławni hetmani Rzeczypospolitej, Warszawa 1994,s.364.

[64] H. Wisner, Zygmunt III Waza, Warszawa 1984,.53.

[65] Z. Anusik, Gustaw II Adolf,s.188.

[66] H.Wisner, Zygmunt III Waza,s.53.

[67] Tamżę,s.53.

[68] Z. Anusik, Gustaw II  Adolf,s.188.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *